OPPOsite

Oppositr nr 2

Strategie trickstera w praktyce artysty
i kuratora

Rob Irving / Trickster jako synkretyczna zasada. Przecinając węzeł metodologii

Kiedy w 1957 roku Marcel Duchamp stwierdził, że „sztuka jest luką” przewidział irracjonalność praktyk wykluczania czegoś wyjątkowego ze wspólnoty zatwierdzonych zjawisk. Jest to filozofia bliska starożytnym pojęciom przepływu i tworzenia [poïesis] oraz zacierania się granic między przeciwieństwami. Odnosi się przede wszystkim do fikcyjnej potęgi pozoru i sposobu w jaki kontrastuje z racjonalną i konsensualną wiedzą, w otwarciu się na nowe ontologiczne perspektywy. Jak twierdził Jung (powołując się na filozofię Platona) to w wytworach fantazji pierwotne obrazy mogą stać się widoczne, i to tutaj właśnie pojęcie Trickstera jako figury archetypicznej może być użyte w kontekście badania związków między rzeczami, człowiekiem oraz dynamiką społeczną, podtrzymujących fikcje jako antystrukturalnego kontrapunktu. Istnienie legend w konkretnych społecznościach, przyciąga przede wszystkich uwagę tych, którzy zainteresowani są jej istotą i treścią. Zainteresowaniu towarzyszy najczęściej oczekiwanie na kontakt z ów nadnaturalnym zjawiskiem. Dlatego taki stan rzeczy prowadzi nierzadko do powstania rozmaitych reakcji, przyjmujących quasi religijny lub estetyczny wymiar i opierających się na artystycznych, rytualnych, a przede wszystkim performerskich działaniach. Ta twórczo-rytualna aktywność nie tylko ożywia i rozszerza pojęcie legendy jako formy kulturowej mediacji, ale także stymuluje proces zaangażowania poprzez przejmowanie płynności i zmienności jej kondycji, jako, że jest zjawiskiem stale odradzającym się w procesie ciągłego przekazywania i ponownego powtarzania [telling and retelling].

Opierając się na antycznej topografii hrabstwa Wiltshire i jego statusu „krajobrazu-legendy”, dokonam rekontekstualizacji tradycyjnej roli artysty istniejącej w kulturze zachodniej, spróbuję również opisać złożony system artystycznych form zachowań oraz kierunków dynamiki społecznej, które konstytuują stale istniejący proces rytuału. Ta rytualna przestrzeń jest przestrzenią sztuki, a postać Trickstera odgrywa kluczową rolę w jej aktywizacji, poprzez stymulowanie kreatywności i improwizacji.

Działania Trickstera rozwijają się w szczelinach zderzeń kultury, sprawiając, że stają się widoczne ilekroć niezbędny jest sprzeciw wobec tworzonych przez człowieka uniwersalizujących pewników. Mit, rytuał i sztuka zajmują się ów przestrzenią znajdującą się między kategoriami. Społeczne grupy, inkubujące tę nadzwyczajną sferę legendy są z natury rzeczy anty-strukturalne i transformacyjne, a stosowana polityka polaryzacji dąży do rozdzielenia rozmaitych sposobów percepcji, stwarzając stan napięcia między przeciwieństwami, w którym dyskurs staje się prowokacją i żąda uznania go za prawdę. Jak wskazuje Barbara Babcock-Abrahams (1975: 147-8) społeczeństwo tworzy zasady, które Trickster burzy. Jego zadaniem – w sferze legendy - staje się zatem uaktywnienie nowych form narracji oraz przemyślanych trików, które udowadniałyby prawdziwość opowieści.

Stwierdzenie, iż przyzwyczajenie jest wrogiem sztuki, może być punktem odniesienia dla porównania postawy artysty/Trickstera do XV-wiecznej filozoficznej zasady „zbieżności przeciwieństw” (Hynes in Hynes & Doty 1993: 34) stworzonej przez Mikołaja z Kuzy, który opierając się na myśli platońskiej postrzegał prawdę jako alternatywę, stale uwalniającą się od sztywnych dychotomii.

Poruszając się w przestrzeni między „jest” i „jak gdyby” i wykorzystując powszechne symbole, Trickster konstytuuje poïesis, wytwarzając w ten sposób interpretanty, które współdzieli się jako legendę. To właśnie ów synkretyczne zespolenie poïesis ujawnia potencjał Trickstera oraz jego istotną rolę w komunikacji i dynamice społecznej.

tłum. Małgorzata Micuła